niedziela, 28 września 2014

Pani komisarz i hodowca jesiortów


Pozostając jeszcze w klimatach ślubnych... młoda para.
Ona: długie, kręcone, blond włosy, z zawodu.. chyba nie muszę mówić... Pani komisarz miała mieć czarną spódniczkę, szary mundur, białą koszulę i krawat. Trzy gwiazdki na pagonie, biały sznur i L na kołnierzyku, i jako akcent ślubny białe buty oraz woalka na głowie.
On: jako hodowca jesiotrów w bojówkach khaki i z jesiotrem w dłoni. Do tego frak, biała koszula i mucha... jedyne czego nie byłam w stanie mu zrobić to króciutkich kręconych włosów... są jednak rzeczy niemożliwe ...i obowiązkowo mieli mieć ręce skute kajdankami - no to mają!
 






 

4 komentarze: